Przejdź do głównej zawartości

ATC grzybowe

 

Cześć 🙂
Mąż jak zobaczył te karty ATC to powiedział "o kochanie widzę, że już byłaś na grzybkach". Oto efekt mojego nocnego "grzybobrania".
Karty ATC powstały na wyzwanie na grupie 52 Scrapbooking Challenge 2021 w linii grzyby-kolor-liście. Do ich stworzenia wykorzystałam bloczek do wycinania Flora Book 3 "Fall & Winter" z Mintay Papers oraz dodałam naturalne elementy jak szypułki od żołędzi, mech i igliwie.
 





 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Opaska na butelkę

  Cześć Dziś przychodzę z opaska na butelkę jaką zrobiłam z resztek kolekcji "Next to me" od Lemoncraft. Wykorzystałam też listki wodne z Rosy Owl oraz embossowane na kalce listki od Asia Szulik oraz kwiaty od Wild Orchid Crafts .   Całość prezentuje się następująco Praca powstała wg mapki w ramach wyzwania 52 kartki w roku na grupie CUDNA PACZKA  

Kalendarz na nowy rok

Cześć :) Rok 2020 rozgościł się już na dobre, a razem z nim nowy kalendarz. Bardzo lubię książkowy kalendarz w rozmiarze a5 w układzie tydzień na dwóch stronach, gdzie mogę zaplanować i rozpisać cały tydzień i w każdym momencie zobaczyć co i kiedy. W związku z tym, że kalendarz używam na co dzień i towarzyszy mi w torebce jego okładka nie może być przestrzenna, a raczej płaska. Nie chcę zwykłego kalendarza, zawsze dodawałam kieszonki, skrytki i kopertki na jakieś zapiski. Ale i tego mi mało, okładka też musi mieć "coś" ode mnie. Na ten rok będzie mi towarzyszyć ponownie z mediowę czarną okładką. Ciemne wydanie kalendarza mam już sprawdzone i wiem, że w użytkowaniu sprawdza się idealnie. Okładka została pokryta czarnym gessem , następnie przykleiłam syntetyczne i bawełniane koronki i tasiemki oraz odciski, kulki i kuleczki. Ponownie wszystki pokryłam czarnym gessem, a po wyschnięciu lekko przejechałam białym gessem oraz ukochanymi woskami . Oczywiście tył kalendarza też mu...

Ozdoby świąteczne

Hello :) Chcę Wam pokazać kilka nowych ozdób świątecznych jakie zagościły w tym roku u nas w domu.  Chyba każdemu marzą się białe święta, jednak pogoda spłatała nam figla i raczej mieliśmy iście wiosenną, a nie zimową pogodę. By jednak choć namiastka zimy była, zrobiłam mroźne i śnieżne choinki, w końcu są Święta Bożego Narodzenia. Z płyty mdf, dzięki uprzejmości pewnej uczynnej i przesympatycznej Kasi i jej tacie, zostały wycięte piękne choinki i nawiercone otworki. Cała baza została zaggesowana na biało, a następnie przez maski nałożyłam pastę strukturalną oraz posypałam brokatem. Następnie nałożyłam pastę śniegową oraz pastę strukturalną oraz umieściłam lampki led. Jedna choinka zdobi naszą komodę, a druga pojechała w prezencie w Polskę. Na stole zagościł stroik z świecą.  Stroik wykonałam na plastrze drewna i przystroiłam gałązkami brzozowymi, mchem oraz innymi ozdobami swiątecznymi i nie tylko. Stary wianek na drzwi spadł i pękł więc sz...